Komórki macierzyste w leczeniu chorób oczu

W ostatnim czasie Amerykanie rozpoczęli poważne badanie kliniczne w zakresie nowoczesnej terapii. W tych badaniach bierze udział 12 pacjentów, którzy mają genetycznie uwarunkowane schorzenie oczu, które w dalszej perspektywie prowadzić może nawet do utraty wzroku. Chodzi o chorobę Stargardta, na którą cierpieć może nawet około 30 tysięcy osób. Lekarze uważają, zę zastosowana terapia, może przynieść wiele pozytywnych efektów. Dodatkowo bowiem ocenia się, że może być pomocna również w przypadku zwyrodnienia plamki żółtej AMD. A ten problem dotyka już milionów ludzi na całym świecie.

W nowoczesnej metodzie leczenia ma dochodzić do tego, że będzie się wstrzykiwać do oka pacjenta komórki siatkówkowe, które pozyska się z komórek macierzystych. Mają one być pobierane z ludzkiego embrionu, który znajduje się na wczesnym etapie rozwoju, gdy ma około osiem komórek. Jest to jednak znacząco kontrowersyjne rozwiązanie. Mimo tych kontrowersji zostało jednak wydane odpowiednie pozwolenie na prowadzenie takich badań. Oczywiście początkowo eksperymenty prowadzone były na myszach, tak by dało się wypracować bezpieczne dawki. Okazało się, że te testy dały zielone światło, ponieważ zatrzymanie choroby okazywało się skuteczne. Dodatkowo w większości przypadków udało się poprawić zdolności wzrokowe aż o 100%.

 Proces leczenia ma polegać na tym, że w chorym oku tworzyć się będą nowe komórki nabłonkowe. Do ich zniszczenia dochodzi w przypadku obu wspominanych wyżej chorób. W związku z tym może także pojawić się degradacja w zakresie fotoreceptorów, a wiec komórek, które reagują na światło. W związku z tym widzenie zaczyna być niewyraźne. Z pomocą komórek macierzystych będzie można tworzyć praktycznie nieograniczone ilości komórek zdrowych i to jak się wydaje dla badaczy będzie sprawa najważniejsze. Jest to już drugie takie badanie, które odbywa się z użyciem komórek macierzystych i efekty rzeczywiście są zadowalające. Wcześniej prowadzone były testy w zakresie leczenia osób, które miały uraz rdzenia. Komórki macierzyste skóry odbudowują soczewkę oka Wydaje się, że badacze ze Stanów Zjednoczonych mogą sobie powoli gratulować. Prowadzone przez nich testy doprowadziły do tego, że dało się wybudować na nowo uszkodzoną soczewkę u pacjenta. Stosowane były do tego komórki macierzyste pobierane ze skóry. Wydaje się, że dla wielu niewidomych osób na całym świecie te wyniki to wielka nadzieja.

Nowoczesne metody leczenia oczu Choroby siatkówki takie jak zwyrodnienie plamki żółtej związane z wiekiem czy inne zwyrodnienia, które się pojawiają w końcu nie będą nam straszne i będzie można oczekiwać, że takie problemy uda się skutecznie pokonać. Badacze dają nam wielkie odkrycie, które jak można przypuszczać już niedługo będzie przez ludzi wykorzystywane. Pierwsze badania prowadzone były na komórkach skóry, które pobierane były z czerwonych myszek, które przeznaczone są do badań laboratoryjnych. Wybrana forma badania była właśnie taka, ponieważ dzięki temu potem była większa możliwość śledzenia aktywności tych komórek w oku. Około miesiąc trwało przygotowanie takich komórek, które były również zmieniane różnymi substancjami chemicznymi, tak że dało się je zmieniać w komórki macierzyste. Następnie przeszczepiona była do oka, gdzie była uszkodzona soczewka. Okazało się, że wynik jest jeszcze lepszy niż się można było spodziewać. Komórki mysie przejęły bowiem funkcje komórek soczewki i zdołały uzupełnić wszystkie ubytki, jakie występowały w danym oku. Naukowcy zdecydowali się prowadzić oczywiście dalsze testy, które mają potwierdzić, żę podjęte przez nich działania okazały się sukcesem i rzeczywiście komórki działają pozytywnie.

Autor

Bogusław Stachiewicz

Okulista z długoletnim doświadczeniem zawodowym.